paź 03 2011

Windykować samodzielnie czy zlecać.

Zagadnienie budzi nieraz trochę emocji. Jednym z powodów są nieuczciwe zachowania niektórych firm windykacyjnych albo bezprawne metody egzekucji długów z tytułu których ucierpieć może też wierzyciela i jego reputacja. Poza tym, firmy windykacyjne jednak sprawiają się czasem szybko ze sprawą, bez kierowania jej do sądu. Czasem, ale częściej chyba nie a więc bez sądu i komornika się nie obejdzie. Może nie warto więc płacić firmie windykacyjnej prowizji od odzyskanej kwoty długu bo obciążany jest tym kosztem wierzyciel Read more »

sie 08 2011

Co z kredytami dla nowych firm?

Trzeba się niemało natrudzić aby w internecie znaleźć przynajmniej jedna ofertę kredytu dla nowej firmy albo ofertę wyboru najtańszego kredytu tego rodzaju, no ale wreszcie znalazłem, na stronie http://www.kredyty.aid.pl/inwestycyjny.htm. Nadmieniam że chodzi mi szczególnie o kredyty dla nowych firm. W przeciwieństwie do tysięcy nowych firm i osób rozpoczynających dopiero prowadzenie własnej działalności gospodarczej, ja nie narzekam na rząd, na banki ze nie chcą wspierać rozwoju drobnej przedsiębiorczości. Rząd i banki chcą, ale rząd nie ma na to pieniędzy i banki też nie mają na, powiedzmy brutalnie, rozdawnictwo kredytów – pieniędzy bez nadziej ich odzyskania. Tak, Panie i Panowie, za dużo nowych firm bankrutuje a ich właściciele latami nie spłacą swoich długów. Lepsze biznes plany pisać a w każdym bądź razie takie które rozwieją wątpliwości czy warto startować z własną firma czy nie warto. Optymizmu (hurra) i słomianego zapału swoja drogą też, nie brakuje naszym rodakom, tylko później różnie bywa.

cze 11 2011

Dewaluacja KRD?

Tak sobie czasem gawędzimy ze znajomymi przedsiębiorcami na spotkaniach i raz zgadało się na temat Krajowego Rejestru Długów czyli BIG-u zawierającego najwięcej wpisów o dłużnikach w porównaniu do dwóch pozostałych. Okazuje się że mniej więcej jedna trzecia sprawdzanych potencjalnych klientów, czy w ogóle kontrahentów, już widnieje jako dłużnicy w KRD. Read more »

gru 10 2010

Zasoby KRD

Nie uważam aby Krajowy Rejestr Długów jest skutecznym narzędziem windykacji. Korzystam z tego rejestru i nic. Dosłownie nic. Jednak jako narzędzie prewencji jak najbardziej tak. Długów w nim coraz więcej. Z pół roku temu rozpocząłem już po raz drugi przygodę z tym rejestrem. Z pięć lat temu po raz pierwszy zostałem klientem tego podmiotu i rzadko zdarzało się aby jakaś sprawdzana firma figurowała w nim w charakterze dłużnika. Pomimo tego często okazywało się potem że taka firma ma już długi.

W tym roku jak wspomniałem, znów zostałem klientem KRD. Po pewnym czasie zaprzestałem dopisywania dłużników bo żadnych efektów nie ma. Dopisuję ich później gdy mam już tytuł wykonawczy a komornik nie jest w stanie ściągnąć długu. Jednak obecnie już coraz częściej okazuje się że sprawdzana firma figuruje w KRD jako dłużnik. I z tego powodu polecam ten rejestr.

paź 28 2010

Wniosek o umorzenie postępowania egzekucyjnego

Bywają takie sytuacje w których lepiej odpuścić sobie pokładanie nadziei w odzyskaniu długu przez komornika a zamiast tego dogadywać się z wierzycielem bezpośrednio. Chodzi szczególnie o sytuacje w których wierzycieli egzekwujących jest np. kilku a dłużnik wykazuje wolę dogadania się i zapłaty długu poza komornikiem. Wówczas, aby wszystko było prawnie OK, najpierw piszemy do komornika taki wniosek jak ja dzisiaj napisałem:

WNIOSEK O UMORZENIE POSTĘPOWANIA EGZEKUCYJNEGO

Jako wierzyciel, wnoszę o umorzenie postępowania egzekucyjnego prowadzonego przeciwko dłużnikowi: …  Jednocześnie wnoszę o zwrot tytułu wykonawczego na podstawie którego prowadzone jest postępowanie egzekucyjne. Uzupełniam, że sam nie odzyskałem od dłużnika żadnej kwoty.

Niezapominajmy o tym, aby właśnie zaznaczyć w piśmie czy i ewentualnie jaka kwotę i jakiego dnia odzyskaliśmy samodzielnie. Jeżeli tego nie napiszemy, komornik może zapytać nas o to i będziemy musieli wysłać kolejne pismo, przez co stracimy znów sporo czasu. Po otrzymaniu decyzji o umorzeniu, załatwiamy sprawę bezpośrednio z dłużnikiem. Jeżeli nie chcemy umarzać postępowania, to wystarczy tez napisać wniosek o zawieszenie postępowania egzekucji i poczekać aż komornik przyśle stosowne postanowienie o zawieszeniu.

paź 04 2010

Faktury bez podpisu

Ten wpis trochę emocjonalny jest, bezinteresownie emocjonalny, bo ja o tym wiem,  ale wiele innych osób głupieje. Chodzi o brak obowiązku podpisywania faktur, już od dobrych kilku lat. Wielu sprzedawców, firm udzielających kredytu kupieckiego tak mocno wzięła sobie tę „ulgę” do serca, że jakoś nie zadaje sobie pytania – a co z dowodami na okoliczność wykazania wierzytelności? Przecież faktury mają to do siebie że często nie są płacone i trzeba należność windykować. A pewnie tym chętniej nie są płacone, gdy dłużnik wie że wierzyciel nie ma żadnego dowodu na to że np. sprzedał mu towar. Podpisana faktura to dowód nie powiem że niezbity ale dość generalnie mocny. Jeżeli faktura jest niepodpisana i brak innego potwierdzenia odbioru towaru, to będzie bieda udowodnić przed sądem, że powstał dług, jeżeli dłużnik zakwestionuje  zasadność faktury. Miejcież to ludzie na względzie.

wrz 11 2010

Dłużnicy coraz mądrzejsi

Coraz więcej serwisów edukacyjnych i forum pomocy prawnej robi swoje, efekty coraz bardziej widoczne. I bardzo dobrze. Coraz mniej dłużników daje się zastraszyć windykatorom wymyślającym różne „kreatywne” sztuczki, bezpodstawnie grożącym prokuratorem, egzekucją z nieruchomości, samochodu, agd – bez tytułu wykonawczego i czasem bez komornika (tylko sami windykatorzy). Jak również wmawianiem że jak tylko sąd wyda nakaz zapłaty to będzie wszczynana komornicza egzekucja (czyli rzekomo na podstawie nieprawomocnego nakazu zapłaty…). Coraz więcej dłużników zna swoje prawa i kwestionuje długi sporne oraz reaguje prawnie na bezprawne formy windykacji. W związku z takimi „utrudnieniami” szczególną czujność winni zachować klienci firm windykacyjnych a więc wierzyciele gdyż „kreatywność” niektórych firm windykacyjnych może teraz zwrócić się przeciwko nim i przybrać formy wyłudzania pieniędzy. Nieuczciwe firmy windykacyjne istniały i istnieją (obok tych uczciwych) jednak trzeba liczyć się z tym, że stosują coraz bardziej zwodnicze sztuczki mające na celu wyłudzenie od klientów zaliczek tudzież inaczej zwanych kosztów jak „opłata przygotowawcza”, „depozyt”, „opłata manipulacyjna”, „opłata administracyjna” itp. Używam mocnego określenia – „wyłudzenie”, to prawda, ale czymże innym jest żądanie tego rodzaju opłat, jeśli firma windykacyjna w ogóle nie ma zamiaru przystąpić do windykacji i okazuje się później że dłużnik nawet o niej nie wie?

wrz 11 2010

No to zaczynamy.

W końcu dałem się namówić i założyłem blog, w dodatku na własnej domenie i serwerze. Namawiali mnie znajomi żebym pisał właśnie o tym, czyli o kredycie kupieckim a dokładniej o weryfikacji potencjalnych kredytobiorców czyli kontrahentów, o zabezpieczeniu i windykacji. Jeśli chodzi o zabezpieczanie kredytu kupieckiego, to zbyt wiele nie ma co pisać, przynajmniej co do zastawu czy hipoteki, bo w handlu i usługach zwykle nie stosuje się takich zabezpieczeń, nie ma czasu na nie. Natomiast udokumentowanie wierzytelności, aby nie budziła wątpliwości, to jak najbardziej i koniecznie.  Najwięcej mam do przekazania w zakresie samej windykacji już przeterminowanych roszczeń.